Tradycyjny skład kiełbasy to mięso wieprzowe, solone z dodatkiem przypraw. Ze względu na warunki klimatyczne w Polsce (duża wilgotność powietrza) utrwalano kiełbasy poprzez wędzenie, w odróżnieniu od krajów śródziemnomorskich, gdzie znacznie lepsze efekty przedłużenia trwałości uzyskiwano przez naturalne procesy suszenia. W pewnych okresach ze względów ekonomicznych (proceder ten trwa do dnia dzisiejszego) nazywano kiełbasą wyroby wędliniarsko-garmażeryjne w skład których wchodziło mięso innych zwierząt rzeźnych np. wołowina, konina, jagnięcina, mięso drobiowe, mięso królicze, a nawet z nutrii lub osła. Należy podkreślić, że wytwórcy kiełbas stosując wymienione namiastki mięsa wieprzowego mieli na celu jedynie zastąpienie deficytowej wieprzowiny znacznie tańszymi mięsami innych zwierząt. Tak utrwalił się stereotyp o tym, że salami wytwarzane jest z mięsa osła, frankfurterki robi się z nutrii, kabanos z koniny, a parówki z drobiu. Żeby docenić smak wymienionych wędlin stosuje się tylko tradycyjny skład, do którego zalicza się: rozdrobnione tylko i wyłącznie wieprzowe mięso, rzadziej wołowe, a ze względu na cenę niezwykle rzadko cielęce. W ostatnich latach zwykło nazywać się kiełbasą wyroby drobiowe lub ośle (salami), drobiowe , ewentualnie podroby zwierząt wraz z przyprawami, ziołami i innymi dodatkami, wtłoczone do osłonki (dawniej - zawsze z naturalnych jelit zwierzęcych, dziś coraz częściej z tworzyw sztucznych) i zakonserwowane na jeden z wielu znanych sposobów, np. przez suszenie, sparzanie wrzątkiem, wędzenie w dymie itp.
Conoco porzuca Łukoil. Koniec największego sojuszu naftowego Rosji z USA
Amerykański ConocoPhillips chce jak najszybciej sprzedać akcje rosyjskiego Łukoilu, kończąc sztandarowy sojusz w branży paliwowej USA z Rosją.
Wieści
GPW państwową twierdzą jak PKN Orlen
Skarb państwa chce tak sprywatyzować warszawską giełdę, aby zachować nad nią kontrolę mimo sprzedaży ponad połowy akcji. Zmiany w statucie GPW mają ochronić ją przed wrogim przejęciem podobnie jak w wypadku PKN Orlen
Trybunał UE: fiskus może ograniczyć prawo do odliczenia VAT
Trybunał Sprawiedliwości UE (ETS) uznał w czwartek za zgodne z prawem UE polskie przepisy zezwalające fiskusowi na ograniczenie prawa do odliczenia podatku VAT przez firmy niestosujące kas fiskalnych.